Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 26 2013

whateveer
16:20
whateveer
16:19
whateveer
16:19
whateveer
15:31
1748 0be7 390
Reposted fromsama sama viaprzemeksic przemeksic
whateveer
15:29
palę papierosa przy kawie nad ranem.
niewiele osób zasługuje na pamięć.
— Pezet, Na pewno
whateveer
15:29

Najtrudniejsza jest Twoja nieobecność.


whateveer
15:29
Przepraszam.
Zrobiło mi się niedobrze.
Mam nawalone serce.
— Marek Hłasko
Reposted fromslowlyembrace slowlyembrace viaprzemeksic przemeksic
whateveer
15:29

July 13 2013

whateveer
08:49
whateveer
07:27
8541 89f9 390
bez przesady
Reposted fromZircon Zircon viaobliviate obliviate
whateveer
07:27
5591 a070 390
Reposted fromobliviate obliviate
whateveer
07:27
Hahahahahaha Oo :D 
Reposted fromcreativeness creativeness viaprudery prudery
whateveer
07:26
whateveer
07:26
5085 32be
Reposted fromobliviate obliviate
whateveer
07:24
8638 a1cb 390
Reposted fromchudazupa chudazupa viaprudery prudery
07:21
0182 d984 390

Photo

whateveer
07:20
3996 ec39 390
Reposted fromsilla silla viaeverlove everlove

July 12 2013

whateveer
12:48
“ "Roztaczała wokół siebie aurę kobiety niezależnej, choć rozpaczliwe potrzebowała kogoś obok siebie. Bywała w różnych miejscach, gdzie zwracała na siebie uwagę, ale noce z reguły spędzała samotnie."
Reposted byjoyfull975lillepuppetstrangemedancingwithaghostkinufapianistkamoredreamsplease100sunsperseweracjejaciePolinaagzzzcolorful931xroszpunkaxdreamteam
whateveer
12:35
14.06
od tego momentu już w miarę prosto, taką mam nadzieję. jestem w obcym mi zupełnie państwie, którego mieszkańcy używają języka rozumianego przeze mnie jedynie w niewielkim stopniu. jestem setki kilometrów od któregokolwiek z domów, ale za to bliżej Domu niż kiedykolwiek wcześniej.
nie mam ochoty robić wielkich podsumowań, zamknęłam kilka znajomości, jeden ważny etap w życiu za mną, przytyłam dziesięć kilogramów i w zamęcie, w biegu, w uroczym chaosie porannych spięć i splotów odnajduję po cichu i powoli siebie.
puchną mi palce i lekko mnie mdli. Ty śpisz odwrócony plecami, więc piszę szybko, bo tak bardzo nie lubię, kiedy zaglądasz mi przez ramię. prywatność to za duże słowo, żeby je łamać zaufaniem, tak czasem myślę. nieustannie przeżywam nanosekundy wzruszeń, bo kładziesz mi dłoń na udzie albo dotykasz dłoni, kiedy prowadzisz samochód albo w nocy, kiedy Ty już śpisz, a ja jeszcze nie zasnęłam, odruchowo dotykasz mojego brzucha.
to się nazywa tak ładnie: bezpieczeństwo.

- http://dekodery-i-anteny.blogspot.com/2013/06/427-kwiecien-maj-czerwiec.html
Reposted bynieodwzajemnionedamajaa
whateveer
12:29
4882 fd14 390
Reposted byend-of-sorrowred-trainersfreewaynoemistrangemekinufapuella13dancingwithaghostvagabondirosenrot6456bialy-kroliknikomuanislowaMagoryanarizonadream
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl